|
Oferuję wywoływanie materiałów negatywowych w procesie C-41 przy użyciu chemii produkcji
Fuji.
Podstawowe cechy procesu to:
- Zawsze świeża chemia.
Koncentraty z których przygotowywuje roztwory robocze przechowywane są w temperaturze 5° C, bez
kontaktu z powietrzem, w atmosferze argonu. Dzięki temu, niezależnie od czasu przechowywania,
nie zmieniają one swoich właściwości.
Z koncentratów przygotowuję tylko tyle roztworu roboczego, ile jest potrzebne do przeprowadzenia
procesu.
- Dobra woda - dobre wyniki
Do przygotowywania roztworów roboczych używam wody demineralizowanej uzyskanej za pomocą
zestawu filtrów, którego trzon stanowi membrana odwróconej osmozy. Dzięki temu woda jest naprawdę
czysta.
- Jednokrotność użycia chemii.
Co prawda producenci pozwalają na wielokrotne użycie tego samego roztworu, jednak nie bawię się w to.
Uzyskanie identycznych wyników w kolejnych procesach jest dość trudne i choć obniżyłoby koszty
wywoływania, to pogorszyłyby jego jakość. Dlatego chemia używana jest tylko raz.
- Proces prowadzony w tanku
W moim laboratorium nie stosuję ani maszyn przeciągowych, ani ramowych. Filmy są wywoływane w
tankach (koreksach) firmy JOBO, co zapewnia brak
kontaktu części naświetlonych filmu z czymkolwiek, poza roztworem roboczym. Dzięki temu nie ma
praktycznie możliwości porysowania filmu, nie nastepuje zagięcie środkowej klatki, nie ma też ryzyka
zniszczenia ostatniej klatki przez łapki trzymające maszyny ramowej.
- Suszenie bez podgrzewania
Suszenie filmów odbywa się w temperaturze pokojowej, w pozycji pionowej, co zapewnia najlepsze
warunki wysuszenia, bez ryzykowania popękanej emulsji, a dodatkowo tak wysuszone filmy są proste,
co ułatwia ich dalsza obróbkę.
Mogę wywoływać materiały typu:
- 135, czyli małoobrazkowe 35mm
- 120 i 220, czyli średni format 60mm
- Błony cięte 4x5" i 9x12cm
- Błony cięte 9x10cm,13x18cm, 18x24cm, 8x10" i 24x30cm
Po wywołaniu film zostaje pocięty na paski po 6 klatek (135) lub 3 klatki (120), zapakowany solidnie tak,
aby nawet Polska Poczta go nie uszkodziła i odesłany do nadawcy.
Czemu tak drogo? Cóż, to pytanie słyszałem już wielokrotnie. Wszak minilaby wywołują w cenie kilkukrotnie niższej.
Niestety, jakość kosztuje. Cena jakiej żądam wynika wprost z ceny chemii potrzebnej do wykonania procesu. A że
używam jej tylko raz, to cóż, nie ma lekko, musi kosztować. Na szczęście nikt nie ma obowiązku korzystać z moich
usług.
|